Ta strona używa cookies w celu świadczenia usług oraz obsługi statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej na temat cookies oraz możliwości ich wyłączenia znajdziesz w polityce prywatności.

X

Dziecko nadpobudliwe - część VI

Homeopatyczne leczenie nadpobudliwości

W homeopatii stosuje się substancje lecznicze, które same w sobie są zdolne wywołać w organizmie człowieka podobne objawy, jak choroba przeciwko, której są stosowane. Prekursor homeopatycznego sposobu leczenia doktor Hahnemann, zanim przekonał się o leczniczym działaniu tej metody, wypróbował na sobie działanie wielu substancji leczniczych. Aby uzyskać skuteczny efekt terapii, symptomy zaobserwowane podczas próby leku, muszą możliwie najbardziej przypominać objawy choroby pacjenta. Tam gdzie lekarz alopatyczny zapisuje lek na obniżenie temperatury pacjenta z gorączką, homeopata zapisuje lek, który podnosi temperaturę ciała pacjenta zdrowego.

W homeopatii pracuje się z małymi i minimalnymi dawkami leku, aby chory organizm stymulować do uruchomienia zdolności obronnych i samo-uzdrawiania, bez ryzyka narażenia na bezpośrednie uszkodzenie. Stopniowym rozcieraniem substancji leczniczej z cukrem mlecznym lub wstrząsaniem w winie lub alkoholu w stosunku 1 : 100 Hahnemann uzyskał kolejne stopnie rozrzedzenia. Przy kolejnym rozcieńczaniu i rozcieraniu leku Hahnemann stwierdził, że jego działanie lecznicze nie ustępuje. Po dwunastym stukrotnym rozcieńczeniu w roztworze nie pozostaje ani jedna molekuła substancji wyjściowej. Wydawało by się, że organizm powinien przestać reagować, ale efekt działania nie tylko nie uległ zmniejszeniu, lecz nastąpił jego wzrost!

Rozcieńczenie potęgowało skuteczność leku, dlatego Hahnemann zaczął mówić o „potencjowaniu” zamiast o rozcieńczaniu leku. Hahnemann i jego liczni uczniowie stopniowo rozcieńczali bardzo mocno i osiągali zadziwiające efekty terapeutyczne. Przy małym rozcieńczeniu lek działał kilka godzin i należało podać następną dawkę, wysokie rozcieńczenie powodowało, że lek działał dni lub tygodnie a przy najwyższych nawet miesiące. Ta zasada „potencjowania” wydawała się na tyle sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem, że została odrzucona przez większość lekarzy i farmaceutów.

Bardzo wysokie potencje zostały szybko odrzucone na rzecz potencji niższych, i dzisiaj w lekach homeopatycznych stosuje się rozcieńczenia decymalne do około 30 D (1:1030). Moc preparatu homeopatycznego można poznać po oznaczeniu literowym, np. D (rozcieńczanie decymalne, dziesiętne) lub C (rozcieńczanie centyzemalne, setne) i cyfrze, która oznacza ilość stopni rozcieńczenia. Małe i najmniejsze dawki oznaczają, że działanie leku homeopatycznego nie ma żadnego związku z zastosowaną substancją. Wydaje się, że chodzi o działanie o charakterze energetycznym lub informacyjnym. Działanie to jest z pewnością przenoszone poprzez modyfikację struktury rozpuszczalnika (wody jako pośrednika komunikacji). Substancje homeopatyczne są pochodzenia naturalnego tzn. że powstały z roślin, zwierząt i minerałów.

Myśl Hahnemanna o dziedzicznym przekazywaniu różnych „mismatów” (w tłumaczeniu „zanieczyszczeń”) oraz o infekcyjno-toksycznej przyczynie wielu chorób, doprowadziła do tego, że konkretne toksyny zaczęto wykorzystywać do produkcji leków homeopatycznych, nazwanych nozodami. Jeżeli np. przyczynę choroby upatruje się w zaatakowaniu organizmu pleśnią Candida albicans, wówczas naszym zadaniem będzie przygotowanie leku z tej pleśni (Albicansan). Jeżeli w wyniku przebytej infekcji w ciele pozostaną toksyny, w leczeniu takich przypadków należy również stosować leki homeopatyczne nazwane podobnie jak powód choroby (np. nozoda – Scarlatinum, nozoda – Grypa). Metoda ta jest po części zbliżona do szczepień ochronnych, przy których zdrowy organizm, przy pomocy małej ilości nieszkodliwych zarodków bakteryjnych, jest pobudzony do wytworzenia własnych substancji obronnych, można przy tym często zaobserwować reakcje zbliżone do objawów choroby, której szczepienie ma zapobiec.

Wpraktyce lekarskiej „klasyczna” alopatia i homeopatia mają swoją własną wartość i są stosowane zależnie od specyfiki indykacji. Alopatia powinna być stosowana w poważnych i niebezpiecznych przypadkach, w stanach ostrych oraz procesach zapalnych oraz przy organicznych uszkodzeniach narządów (jak np. cukrzyca), podczas gdy homeopatia powinna zajmować się przypadkami lżejszymi lub chronicznymi. W żadnym przypadku, bez konsultacji z lekarzem, nie wolno zastąpić zapisanego leku alopatycznego, preparatem homeopatycznym. Jeżeli niedomagania utrzymują się mimo stosowania leku homeopatycznego, należy ponownie zasięgnąć porady lekarza. Preparaty homeopatyczne są produktami naturalnymi, produkowanymi nowoczesnymi metodami, nie są substancjami trującymi i nie mają skutków ubocznych.

Mimo tego nie możemy zakładać, że wszystkie leki homeopatyczne możemy stosować bez jakichkolwiek ograniczeń. Przy wyborze leku homeopatycznego lekarz ocenia nie tylko aktualny stan pacjenta, ale również wszystkie stany towarzyszące, przy których występują niedomagania, sposób reakcji pacjenta oraz całe rozpoznanie choroby. Zależnie od wyników badania, dla tej samej choroby mogą zostać przepisane różne leki. Homeopaci zawsze leczą człowieka, nigdy chorobę. Czy dla danego pacjenta można zastosować lek homeopatyczny, stosuje się również aparat Volla. Za pomocą tego przyrządu, zależnie od stanu energetycznego pacjenta, można określić jakie preparaty homeopatyczne mogą być skuteczne do usunięcia zaburzenia.

Terapia homeopatyczna nadpobudliwości opiera się nie tylko na opisie i symptomach, ale również na znajomości jej alergicznego pochodzenia. Poszczególne leki homeopatyczne należy określić zależnie od typu pacjenta, charakteru zaburzeń i tą diagnozę sprawdzić przy pomocy przyrządu EAV.

< poprzedni następny >

źródło: Joalis Info - biuletyn medycyny informacyjnej, styczeń-luty 2009